|
Nadchodzi bardzo ciężki okres dla kotów żyjacych na działkach, pod blokami oraz dla ich opiekunów. W tym roku bardzo długo jest ciepło, świeci słońce, mało pada. Spowodowało to iż kocice jeszcze przed nadejsciem srogiej zimy często miewają ruję. Niestety lada dzień przyjdą bardzo zimne dni i noce- kocięta które sie narodzą skazane będą na śmierć. PILNIE więc potrzebne są fundusze na kastrację kotów. Jesień i zima to bardzo dobry okres na przeprowadzanie zabiegów zanim nadejdzie wiosna. Ilość kotów jest ogromna- tyko dzięki Waszej pomocy możemy zorganizowac akcję kastracji kotów działkowych i osiedlowych. Bardzo prosimy o wsparcie!!! Kotów jest bardzo dużo. Dlatego potrzebujemy więcej klatek wystawowych, w których koty po zabiegach dochodzą do siebie przez kilka dni. Fundacja obecnie posiada TYLKO 2 takie klatki, a to stanowczo za mało. Szukamy osób które zasponsorują takie klatki (klatkę). Koszt klatki o wymiarach 1060 x 710 x 810 mm. - to około 250 - 300 zł. PILNIE potrzebujemy ich więcej! ![]() Zima dla kotów bezdomnych (wolnożyjących) to walka o życie. By koty miały siły ją przetrwac muszą być karmione. Niestety właśnie zimą działkowicze przestają odwiedzać swoje ogródki i tym samym koty nie mają co jeść. Znamy osoby które codziennie od lat poświęcają swój ostatni grosz by nakarmić kocie brzuszki. Widok kotów czekających na posiłek zapiera dech w piersiach, w oku kręci się łza. W swoich małych główkach bezdomne koty mają zegarki, wiedzą dokładnie o której godzinie czekać na opiekuna. Wyłaniają się wtedy z kryjówek albo już grzecznie siedzą w "umówionym" miejscu. Jeśli czasem opiekun nie przyjdzie siedzą nawet kilka godzin i czekają na niego. Po posiłku przewaznie kilka kotków odprowadza swojego wybawiciela do domu. MOZESZ POMÓC przesyłając na nasze konto pieniądze, za które zakupimy karmę dla kotków działkowych i osiedlowych. Dla Ciebie to parę groszy - dla nich to często jedyny posiłek w mroźny dzień - to szansa na przezycie. Możesz także przekazać lub przesłać karmę (suchą i puszki). APELUJEMY O POMOC! Razem zajmijmy się kastracją kotów bezdomnych - nie pozwalajmy by na świat przyszły kolejne sierotki tylko po to by nie miały co jesć, by były trute, przepedzane lub by samotnie konały w krzakach. Jest ich za dużo, nie starcza dla nich domów, w piwnicach zakładane sa kraty. RAZEM możemy zmienić ich los! Razem zadbajmy o to by miały co jeść! telefony: 698-175-160 lub 602-723-478
|