![]() Bł±kała się u nas po osiedlu. Sprawiała wrażenie wystraszonej i bardzo zdezorientowanej. Kilka nocy przetrzymala j± moja kuzynka bo mieli¶my nadzieje, że kto¶ bedzie jej szukał. Niestety nikt nie odpowiedział na nasze ogłoszenia. Zawiozłam ja wraz z tat± do schroniska w Starogardzie gdańskim, gdzie byla pod okiem znajomej Eweliny. Czekała na nowy dom kawałek czasu, ale w końcu się udało! Ewelina napisała, ze jest jej tam bardzo dobrze. |