|
chudy, zapchlony i z powbijanymi kleszczami został natychmiast zabrany do pomieszczen tworzacej sie fundacjii. Tam doprowadzony do porządku z niecierpliwością czekał na właściciela. Jako, że jego pan nie pofatygował sie by go szukać, a być może nawet go wyrzucil, Rudas pojechał ze swoją nową super panią do Warszawy by stanowić jedna rodzinke z kotami Merlinkiem i Morganką. ![]() |