... ::: Uratowane zwierzaki - Dzieci Tricolorek ::: ...

    Dziewiątka wspaniałych, cudnych i słodkich bąbelków rozjechała się
do wspaniałych i kochających domków po całej Polsce! :D



Trini zamieszkała u Magdy i Pawła w towarzystwie Meli i Bandexa. Oto co Magda
pisze o kociczce:
"Na poczatku Melka nie lubila Trini (Bandexa tez zreszta jak byl mały nie
lubiła i prychala na niego). Bandex za to opiekowal sie nia, zreszta do tej
pory jak obcinamy jej pazurki czego wybitnie nie lubi i mialka glosno protestujac
Bandex czujny jest na stanowisku gdzies blisko i ja obserwuje czy sie krzywda nie
dzieje. Teraz Melka toleruje mala choc zawsze nie omieszka pokazac jej ze to ona
jest najstarsza i najmadrzejsza w tym "stadzie" - Mela dominuje i rzadzi -
zreszta jako jedyna umie otwierac drzwi i szafy itp - uczy mala sprytu :)
Trini juz skacze i eksploruje - jest strasznie zywa zawsze znajdzie sobie
cos do zabawy. Gania Bandex i uprawia z nim kocie judo :) chodzi za Mela
probujac ja nasladowac. Na szczescie nie ma juz grzyba choc byl strasznie
rozlegly, futerko jej slicznie odroslo. Jedyny problem to to ze czasem ropieja
jej jeszcze oczka zwlaszcza prawe :( Umie juz wskakiwac np., do umywalki i jest
z tego dumna - jest bardzo towarzyska i wscibska ;)"





Chomiczek mieszka pod Warszawą u Doroty i Rafała. W życiu towarzyszą mu jeszcze
3 inne koty.




Micek wiedzie życie w Bydgoszczy oraz latem na działce swoich właścicieli. Jego
Pan - Darek daje mu wszsystko czego potrzebuje kochany futrzak.




Ił lub jak kto woli Iłka ma cudowny dom w Elblągu u Ewy i Pawła. Poza dwunogami
ma też kocich braci i siostry. Serce rośnie jak kot ma tak dobrze! kilka słów
Ewy o Iłce :
"IŁ nie była planowanym kotem. Mamy juz tyle swoich kotów (razem z nią- 7),
że nie myśleliśmy o tym, żeby wziąć następnego. Ale śledząc dzień po dniu
relację Lidki o dwóch kocicach, które urodziły u niej koteczki, zakochalismy
sie w niej i nie moglismy przestać o niej mysleć. Dalej już poszło z górki:
Lidka zgodziła sie nam ją powierzyć, a my jesteśmy najszczęśliwszymi rodzicami
naszej kochanej IŁ. Nasze pozostałe koty uwielbiają ją, wszystkie bez wyjątku,
co nie było takie oczywiste, bo między nimi jest kilka antypatii. Jednak nie co
do IŁ. Jest kochana, łagodna, wesoła. To dlatego kochają ją i koty i ludzie.
Jest naszym skarbem "





Celestyn to dumne imię rudaska! Zamieszkiwuje obecnie we Wrocławiu u jego kochanej
"mamusi" Magdy. Magda o Celestynku:
"Celestyn trafił do nas, kiedy miał 6 tygodni. Z powodu kociego kataru musieliśmy
szybciej zabrać go od mamy, a raczej mam. Przebył daleką drogę - z Torunia do
Katowic, a później do Wrocławia, gdzie znalazł swój docelowy dom. Stopniowo
wyleczyliśmy go z kataru, grzybicy, przeszedł też operację na przepuklinę, którą,
nawiasem mówiąc, zniósł bardzo dzielnie (godzinę po wybudzeniu z narkozy próbował
już łapać muchy). Celestynek jest kotkiem bardzo żywym, bystrym i bardzo bardzo
ciekawskim. Niewielu rzeczy się boi, a nawet jeśli, to w końcu zawsze zwycięża
ciekawość. Lubi spacery po parku, a ponieważ chodzi na smyczy, ten kto go
wyprowadza ma z nim niezłą gimnastykę. Najfajniej jest, kiedy Celestyn przychodzi
wieczorem do nas do łóżka i mruczy, mruczy, mruczy..."





Kaktusik postanowil zamieszkać równiez daleko Torunia u Pauliny I Piotra z Katowic.




Ta słodycz mieszka u Moniki w Olsztynie.




Zuzia jako jedyna została w swoim rodzinnym miescie Toruniu u rodziców
mojego TZ'ta.




Majo mieszka wraz z Iza, czarnym kocurkiem oraz fretkami w Warszawie



‹‹ Wstecz ‹‹