|
Piwnica czysta, bez ¶ladu kotów, bez kociego smrodu... ale jak widać sama kocia obecno¶ć również ludziom przeszkadza. Musieli¶my jednak wszystko dokładnie sprawdzić. Z jednej z piwnic dochodziło co jaki¶ czas cichutkie miauczenie oraz przykry zapach padliny. To zmobilizowało nas do działania i następnego dnia byli¶my sprawdzić wszystko dokładnie. W opuszczonej i nieużywanej od lat piwnicy za stert± desek i innych ¶mieci leżały kocięta. Nie wiemy czy ich matka się nimi zajmowała i gdzie była, bo dwa były padnięte, a reszta słabiutka, zimna, brudna i zabiedzona. Zabralismy malutkie do lekarza, gdzie jeden musiał zostać u¶piony. Nie miał jednej tylniej nóżki do połowy oraz miał co¶ z oczkiem... było wielkie i spuchnięte. Zostały więc trzy maluchy z czego jeden odszedł na tęczowy most po godzinie pobytu u nas w domu.W tej chwili dziewczynka mieszka w Toruniu, natomiast chłopczyk pojechał do Niemiec, a dokładniej do Darmstadt.
‹‹ Wstecz ‹‹ |